Polecamy
Banner
Banner
Banner
Content View Hits : 863910

Wieści z kosmosu

Dziwna chmura na orbicie okołoziemskiej

Źródło: twitter

Astronauta Mike Hopkins opublikował w tym tygodniu zdjęcie, które udało mu się wykonać na pokładzie Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Widać na nim dziwaczną chmurę w przestrzeni kosmicznej.

Na swoim profilu w serwisie społecznościowym Twitter Hopkins napisał "Coś się stało dzisiaj w przestrzeni kosmicznej. " a potem jeszcze dodał "Nie jestem pewien, co to było, ale chmura, która pozostała po tym była dość niesamowita."

Redaktorzy strony internetowej io9.com poinformowali, że skontaktują się z NASA, aby poznać oficjalne wyjaśnienie tej niezwykłej obserwacji. Wiemy jednak, że na skutek politycznych utarczek w USA agencja kosmiczna praktycznie nie funkcjonuje, więc będą raczej czekać na próżno.

Ze źródeł rosyjskojęzycznych docierają informacje, że zjawisko to może być konsekwencją wystrzelenia rosyjskiej rakiety balistycznej Topol. Test ten był tajny, więc nie ma co oczekiwać potwierdzenia tej informacji, ale wiele osób z Kazachstanu widziało odpalenie rakiety.

To obecnie najbardziej prawdopodobna hipoteza wyjaśniająca tę niezwykłą chmurę w kosmosie zaobserwowaną z pokładu ISS.

Innemedium.pl

 

Odkryto kolejną dużą asteroidę lecącą w stronę Ziemi

Źródło: 123rf.com

Astronomowie z Rosji korzystający z obserwatorium ISON-NM  (ci sami, którzy odkryli komety Elenin i ISON) zlokalizowali nową asteroidę o średnicy ponad kilometra, która zbliża się do Ziemi.

Jak zwykle w przypadku nowo zaobserwowanych obiektów nieznana jest jej dokładna trajektoria. Głównie z tego powodu asteroida nie pojawila sie w tabelach na nalezącej do NASA stronie internetowej Current Impact Risk.

Asteroida otrzymała indeks 2013 TV80. Została ona zauważona dopiero 9 października tego roku. Udało się to dzięki jednemu z automatycznych teleskopów działających w należącym do sieci ISON obserwatorium znajdującym się w amerykańskim stanie Nowy Meksyk.

 

Tajemniczy obiekt ukrywa się za kometą ISON

Od jakiegoś już czasu pojawiają się kolejne rzekome dowody na to, że kometa ISON, której spektakularnego przejścia w pobliżu Słońca oczekują wszyscy astronomowie, ma ze sobą jakieś towarzystwo. Jedne źródła podają, że za jądrem komety znajduje się jeden obiekt, a inne stwierdzają nawet, że jest ich więcej.

Koncepcja wedle, której komety mogą być wykorzystywane do transportu statków kosmicznych innych cywilizacji pojawiła się już jakiś czas temu. Podłączenie się pod takie ciało niebieskie wydaje się być bardzo sprytne, ponieważ kometa nie dość, że stanowi idealny kamuflaż może też stanowić rodzaj ochrony dla takiego dodatkowego obiektu.

Ostatnia kometa, która zrobiła podobnie dużo szumu medialnego to Elenin. Przy jej podejściu do Słońca również spekulowano na temat możliwego towarzystwa. Okazało się wtedy, że kometa Elenin rozpadła się i podobny los może spotkać kometę ISON. Wracając jednak do kwestii towarzystwa. Zdarza się, że asteroidy mają dodatkowe ciało niebieskie poruszające się po orbicie wokół nich. Oznacza to, że duży obiekt o średnicy powyżej kilometra może mieć nawet własnego satelitę.

W ciągu ostatnich dni pojawiły się dwie informacje na ten temat. Po pierwsze na obecność dodatkowego obiektu skrawającego się w komie komety ISON, zwrócił uwagę bloger ADG (Alien Disclosure Group). Zdaniem prowadzącego tę stronę nie można wykluczyć, że obiekt ten to tajemnicze UFO, które ma zmienić świat. Wspominają o tym liczne źródła, ale specyfika takich informacji jest przeważnie taka, że nie opierają się na naukowych faktach tylko na wierze.

Pojawiły się też nagrania przedstawiające dwa obiekty obiegające coś, co zostało określone jako jądro komety ISON. Nagranie, o którym mowa zostało ponoć wykonane przez Chiński Radar Kosmiczny. Rzeczywiście wygląda to przekonująco, ale wydaje się trochę dziwne, że radar jest w stanie wykonać tak dobre zdjęcia tego obiektu, bo po prostu jest on obecnie za daleko od Ziemi, aby było to możliwe.

Reasumując wydaje się, że to, co jest określane na tym nagraniu, jako kometa ISON, jest w istocie jakimś innym obiektem kosmicznym. Prawdopodobnie jest to jakaś asteroida z towarzystwem satelitów. W przeciwnym wypadku byłoby to po prosti niesamowite odkrycie. Aż trudno uwierzyć, że coś tak fundamentalnego mogłoby zostać przemilczane przez media i naukowców. Nawet jeśli nie są to pojazdy UFO tylko kosmiczne skały potwierdzenie tych informacji będzie oznaczało sensację naukową na duża skalę.

Innemedium.pl

 

Kometa ISON na fresku masońskiego lotniska w Denver?

Dziwny fresk z lotniska Denver International

Każdy następny dzień przynosi kolejne doniesienia na temat komety ISON. Większość z nich brzmi niezwykle zaskakująco. Podsumowując wszelkie teorie spiskowe można dojść do wniosku, że jedno jest pewne, grozi nam jakiś kataklizm.

W zależności od źródeł można usłyszeć, że kometa S/2012 S1 ISON jest zagrożeniem samym w sobie lub, że jest zwiastunem czegoś co nadlatuje za nią. Oczywiście w takich układach jak bumerang pojawia się pojęcie Nibiru. Niektórzy uważają, że ISON to wymyślona bajka, która ma wyjaśnić ludziom, dlaczego nagle na niebie pojawi się obiekt o jasności niewiele mniejszej a może i większej niż Księżyc w pełni.

Dla zwolenników teorii rychłej apokalipsy nie trzeba nic więcej, aby snuć rozmaite teorie, wszak pojawienie się drugiego słońca miało zwiastować coś, co chrześcijanie nazywają apokalipsą, a Indianie Hopi oczyszczeniem. Przy okazji są i tacy, którzy stwierdzają, że kometa ISON to mityczna Niebieska Kaczyna. Ma na to wskazywać fakt, ze któreś z ostatnich amatorskich zdjęć ISON wygląda tak, jakby kometa zmieniła kolor na ... zielony.

File 19090

Jednak jest to raczej efekt zastosowanych przez astrofotografa filtrów a nie rzeczywisty kolor obiektu w świetle widzialnym. Poza tym nawet jeśli to nie filtry to od zielonego do niebieskiego jest jeszcze długa droga.

Od kilku tygodni słyszeliśmy też, że wszystko zacznie się 1 października, kiedy spodziewano się pierwszych obserwacji komety ISON z pozycji Marsa i znajdujących się tam ziemskich urządzeń obserwacyjnych, które przy okazji znacznego zbliżenia się C/2012 S1 do tej planety zwróciły swoje teleskopy ku temu obiektowi. Jednak zamiast oczekiwać na zdjęcia z Mars Reconessance Orbiter dowiedzieliśmy się dzisiaj, że w USA zamknięto czasowo szereg instytucji w tym agencję kosmiczną NASA.

Trudno się dziwić, że taki obrót spraw niektórzy uważają za dziwny i nie wiążą tego z konsekwencjami niechcianej przez Republikanów ustawy o powszechnej opiece zdrowotnej, tylko zestawiają to z kometą ISON wskazując na to, że właśnie dzieje się cos bardzo dziwnego. Koincydencja czasowa jest rzeczywiście dziwna, ale to nie znaczy jeszcze, że taki związek z pewnością istnieje.

Jedna z najnowszych teorii spiskowych zakłada, że zdarzenia, które obserwujemy obecnie zostały uwiecznione na freskach zdobiących ściany tajemniczej budowli zwanej Portem Lotniczym Denver. Jest to obiekt pełniący funkcję schronu przeciwatomowego, który rozciąga się pod tym betonowym kolosem. Znajduje się tam centrum dowodzenia prezydentów USA na wypadek kataklizmu, lub wojny.

Freski, które znajdują się na ścianach tego lotniska aż ociekają masońską symboliką. Jeden z nich przedstawia coś, co przypomina odwzorowanie kosmicznej katastrofy, która wpływa na całą ludzkość. Niektórzy wyczytują na tym obrazie wskazówki co do terminu tego zdarzenia. Języki ognia układają się bowiem w cyfrę 13, co w zależności od opcji wskazuje na rok wystąpienia kataklizmu.

Oczywiście taki głęboko ukryty symbolizm jest bardzo trudny w interpretacji i niewiele brakuje, żeby ktoś stwierdził, że cel autora był zupełnie inny, taki jaki akurat jest potrzebny temu kto dokonuje jego dokładnej analizy. Niewykluczone, że i tym razem jest podobnie.

Innemedium.pl

 

Kometa C/2012 S1 (ISON) blisko Marsa

Fot. Fotolia

We wtorek, 1 października, kometa C/2012 S1 (ISON) przeleci niespełna 11 mln kilometrów od Marsa - poinformował PAP dr hab. Arkadiusz Olech z Centrum Astronomicznego PAN w Warszawie.

Kometa C/2012 S1 (ISON) została odkryta we wrześniu 2012 roku. Szybko wyznaczona orbita komety wskazywała na to, że w listopadzie 2013 roku przejdzie ona tylko 0,012 j.a. (1,8 miliona kilometrów) od Słońca. Jeśli kometa przeżyje to bliskie spotkanie, zacznie zbliżać się do Ziemi i w styczniu 2014 roku zbliży się do niej na odległość 0,4 j.a. Kometa jest na tyle dużym obiektem, że powinna być bardzo jasna. Wstępne szacunki mówiły, że w okresie listopad 2013 - styczeń 2014 powinna być bez problemów dostrzegalna "gołym okiem". Nie jest wykluczone nawet, że będzie jaśniejsza niż najjaśniejsze gwiazdy na niebie. Najbardziej optymistyczne prognozy mówią o tym, że jej blask może być porównywalny z blaskiem Księżyca znajdującego się w kwadrze. W trakcie największej jasności, C/2012 S1 (ISON) będzie jednak przebywać na niebie bardzo blisko Słońca.

Obecny blask komety jest około 6-7 razy mniejszy niż ten wynikający z optymistycznych prognoz. Nadal jednak wydaje się, że w drugiej połowie listopada i w pierwszej połowie grudnia możemy mieć do czynienia z obiektem o jasności porównywalnej z najjaśniejszą z planet, czyli Wenus.

Zanim jednak ISON zbliży się do Słońca i Ziemi, przejdzie blisko innego ciała. 1 października zbliży się ona do Marsa na odległość 10,8 miliona kilometrów (tylko 0,07 j.a.).

Nic więc dziwnego, że naukowcy z agencji kosmicznych, które mają na Marsie lub jego orbicie swoje statki kosmiczne, przygotowują się do tego spotkania.

Łaziki Curiosity i Opportunity na pewno spróbują uwiecznić to, jak kometa ISON będzie wyglądać na marsjańskim niebie. Naukowcy najbardziej jednak liczą na kamerę HiRISE znajdującą się na pokładzie Mars Reconnaissance Orbiter (MRO). Jest ona w stanie obserwować obiekty o rozmiarach 1 metra znajdujące się na powierzchni Marsa - nie powinna więc mieć problemów z uwiecznieniem komety.

Trzeba jednak dodać, że próba obserwacji C/2012 S1 (ISON) wykonana 20 sierpnia spaliła na panewce, bo kometa, ze względu na blask słabszy od prognozowanego, była poza zasięgiem kamery HiRISE.

Kometa ISON ma być nie tylko obserwowana przez łaziki i MRO, ale także przez sondę Mars Express i satelitę Swift. Wszystkie te obserwacje mają pomóc w określeniu podstawowych parametrów fizycznych ISON, a przez to lepiej prognozować jej przyszłe zachowanie.

PAP - Nauka w Polsce

aol/ mrt/

 
More Articles...