Joom!Fish config error: Default language is inactive!
 
Please check configuration, try to use first active language

Sesja prywatna channelingu Piotra z Lucyną Łobos-Brown dnia 7 stycznia 2013 roku.
Polecamy
Banner
Banner
Banner
Content View Hits : 708604
SESJE PUBLICZNE Sesja prywatna channelingu Piotra z Lucyną Łobos-Brown dnia 7 stycznia 2013 roku.

Sesja prywatna channelingu Piotra z Lucyną Łobos-Brown dnia 7 stycznia 2013 roku.


Na pytania Piotra odpowiada Duchowy Opiekun Ziemi – ENKI

ENKI – Witaj Piotrze tego już Nowego roku 2013. Mamy pierwszy miesiąc tego roku, i tak naprawdę według proroctw ludzi – jestem i będę. Ale teraz będę pomagać tym, którzy sobie zasłużyli. Natomiast po pewnej selekcji, część przejmie mój Brat, bo też już rozpoczęły się Jego rządy tu na Ziemi, a całą resztą zajmnie się ten, który tak naprawdę w uczciwej rozgrywce przejął Ziemię. Daliście mu tą Ziemię – nie mówię ty, Piotrze – ale cała masa ludzka, której było zupełnie obojętne co na Ziemi się dzieje – więc to ONI przysłużyli się do tego, że macie, już macie lokatorów na Ziemi. Ale teraz Piotrze, nie przyszedłeś po to, żeby wysłuchiwać moich słów, zatem ja Enki, ten stary Enki, słucham pierwszego pytania. Piotrze słucham.

PIOTR – Witam Cię Enki. Miło się spotkać z tobą i z panią Lucyną po tym długim czasie. I chciałem powiedzieć, jak odczułem tą nową energię i jak się z tym czułem – niby tak samo, ale jakoś wszystko zrobiło się inne, takie lekkie ... I mam też pytanie odnośnie tego roku, jak on będzie wyglądał całościowo?

ENKI – Całościowo nie Piotrze, bo to byłoby zbyt proste. Wiadomo, że już mocno zakasa rekawy ten, który tu już jest, czyli wasz sąsiad Syriusz B i zacznie wprowadzać swoje rządy. Jednocześnie powiedziałeś słowa Piotrze, że czujesz taką lekkość. Przygotowujemy się już Piotrze – tak jak wcześniej mieliście parasole, takie ochronne parasole – teraz też będzie trzeba nad pewną grupą ludzi roztoczyć opiekę. Jaka będzie to opieka, jeszcze nie powiem, ale pierwszym symptomem jest właśnie ta lekkość i ten wewnętrzny spokój. Tymi ludźmi, którymi my się będziemy bezpośrednio opiekować, tak samo i Syriusz będzie dodawał energii. Pytasz się jaki będzie ten rok? Dla Polski, czy dla całego świata? Ciężki Piotrze, bardzo ciężki, bo Ziemia w dalszym ciągu musi się oczyścić. W tym oczyszczaniu, trudno, będzie pomagał Syriusz B, bo żeby oni mogli masowo przybyć na Ziemię, Ziemia musi być idealnie do tego przygotowana. Tak jak mają tą idealną planetę Syriusz B. Tak więc rok będzie pod każdym względem trudny – gospodarczo, nawet i w religii, nie tylko w tej waszej katolickiej, ale świata religii, następować będą zmiany. Na lepsze zmiany, oczywiście. I tutaj swój palec będzie maczał Syriusz B, ku niezadowoleniu, oczywiście, przywódców religijnych. Matka Natura tez będzie się odzywać. Będą zwiększone erupcje wulkanów, tornada, trzęsienie Ziemi – bo przecież Ziemia nie jest w stanie inaczej się oczyścić z tego, czego dokonali ludzie, niszcząc tą planetę. Więc nie oczekuj Piotrze dobrego roku Piotrze, bo taki nie będzie. Słucham.

PIOTR – I tutaj mam pytanie, kiedy w końcu upadną te systemy, które nie służą ludziom i powinny się stopniowo zmieniać. Jak to będzie wyglądało, czy to będzie szybki proces, czy będzie to rozłożone na wiele, wiele lat?

ENKI – Nie Piotrze, nie na wiele, wiele lat, bo to by za długo trwało. To tak jest jak z wrzodem, a wrzód już jest dojrzały na Ziemi. Wystarczy teraz dokonać cięcia, i oczyścić. To samo jest tutaj, w polityce, u rządzących, w religii są te wrzody... Syriusz ma ten skalpel i będzie ciął. Potem, żeby się szybko zgoiło, trzeba też będzie szybko to wyczyścić. Także już w tym roku, nie mogę dokładnie powiedzieć, bo przecież wróżbitą nie jestem, ale przypuszczam że kiedy minie pierwszy kwartał tego roku, ci którzy widzą – dostrzegą, że coś się zaczyna dziać, niepokojącego dziać. Lecz ci którzy otrzymają następną ochronę – już nie parasole – nie muszą się niczego bać, bo pomoc dla tych ludzi będzie dwojaka, zarówno ze strony Syriusza, który będzie czuwał – bo przecież potrzebuje sąsiedztwa, ludzkiego sąsiedztwa – jak i z naszej strony będzie pomoc. A większość ludzi będzie ogarniać przerażenie Piotrze. I tak jak mówię, to już powinno być odczuwalne jak minie pierwszy kwartał tego roku. Słucham.

PIOTR – Dziękuję drogi Enki. Tak właśnie myślę, czy to już jest ten czas, żeby już wyjść do ludzi i pomagać, a nie być takim rozdartym pomiędzy pracą fizyczną, a swoim rozwojem. Czy powinienem zostawić tę pracę i zająć się duchowością?

ENKI – Jeszcze musisz zaczekać, bo pierwsze te trzy miesiące, to jest takie przygotowywanie się, nawet do tego większego zrzutu Syriusza B. My, którzy już dostaliśmy wytyczne co dalej robić od tego roku, też się musimy z tym zapoznać, więc te trzy miesiące będą, niby takie pozornie spokojne. U jednych będzie wewnętrzny spokój, tak jak u ciebie, u drugich zauważysz niepokój, szukanie odpowiedzi, szukanie ratunku. Tak dokładnie – ratunku. Więc to, żeby połączyć, zarówno pracę, jak i tą edukację duchową Piotrze, jeszcze chwilę zaczekaj. Będziesz prowadzony, tak jak było to dużo wcześniej powiedziane, że będziesz potrzebny ludziom po to, żeby ich uczyć życia, bo te umysły są w większości są prawie puste. Jeżeli 3 procent zasobności mózgu funkcjonuje, to wszystko. Miałem okazję, nie tylko ja, przyjrzeć się kiedy się kończył stary rok i witali nowy... No cóż – refleksja w Świecie Duchowym pod tym względem był bardzo smutna. I teraz dopiero się rozpocznie. Słucham.

PIOTR – Dziękuję. Też właśnie z chwilą nadejścia tego nowego roku postanowiłem napisać list do pani Krystyny, która prowadzi spotkania reikowców i napisałem, że jestem zainteresowany rozwijaniem tej duchowości i pracą z ludźmi. I ona mi odpowiedziała, żebym poczekał do środy... I jak mam z nią rozmawiać? Czy możesz mi coś podpowiedzieć.

ENKI – Naturalnie, w zupełnie sposób naturalny. Nie szykować żadnych przemówień. A najlepiej będzie, bo projekt jest bardzo dobry – połączenie Reiki i tej duchowości – to może dać naprawdę duże owoce. Przede wszystkim Piotrze musisz się wyciszyć, nie denerwować, bo kiedy jesteś w emocjach, to wtedy też zatracasz swoje logiczne rozumowanie, gubisz się. Więc możesz sobie nawet wcześniej wypić jakąś ziołową herbatkę uspokajającą i ruszyć na podbój do tej Krystyny. A ponadto Piotrze, przed taką rozmową, wspomnij mnie, sam oczywiście, albo poproś mnie o przybycie, a ja już się włączę do tej rozmowy. Czyli inaczej, wykorzystam twoje ciało i będę z tą kobietą rozmawiał. I najważniejsze słowa które wypowiedz, to że właśnie od tego roku 2013 zacznie rozwijać się duchowość. Bo to co było do końca roku 12-stego, gdzie ludzie mówili o duchowości i rozwoju duchowym, to była zwykła atrapa. Daleko wszystkim było do duchowości. Duchowości, albo zrozumienia co to jest duchowość, dopiero teraz ludzie bedą się uczyć. Od podstaw. Te słowa Piotrze możesz jej przekazać. Połączyć Reiki i naukę o duchowości, da to ogromne efekty, pozytywne efekty. Wielu ludzi się otworzy i wielu ludzi zrozumie, tak naprawdę, co to jest życie. Po co tutaj są na Ziemi, po co im przyszło żyć na Ziemi, co przerabiają na Ziemi – więc pod tym kątem rozpocznij rozmowę. A dalej to już się potoczy samo. Zrozumiałeś?

PIOTR – Tak. Dziękuję. Teraz mam takie pytanie – próbowałem nawiązać kontakt z Januszem Zagórskim, który zajmuje się tematami, właśnie w kwestii duchowości, i tego że jestem dzieckiem Indygo, i próbuję złapać z nim kontakt.... Czy to jest dobry kierunek, bo już wcześniej o tym myślałem, ale teraz dopiero to zrobiłem. Czy mógłbyś Enki dać mi jakąś podpowiedź?

ENKI – Podpowiedź, rady... Działasz na zasadzie Piotrze takiej – najpierw zrobisz, a potem prosisz o radę. A gdyby to było tak odwrotnie, najpierw prosisz o radę, a potem zaczynasz działać. Wtedy byłoby też inaczej. Janusz? Człowiek wielkiego sukcesu, przynajmniej za takiego się uważa. Dobrze, póki co, to nie spiesz się z tą rozmową, poczekaj, poczekaj jeszcze te pierwsze trzy miesiące. Wyjaśnię dlaczego – Janusz przy swoim bardzo przerośniętym ego, bo to nie jest ten sam Janusz który był wcześniej Piotrze, ego jego przerosło. I teraz, wraz z pewną grupą, nie będę wymieniał imion, uważają siebie, i on też, za lepszych – czyli mówiąc waszym językiem – są na tej wyższej półce. A na całą resztę patrzą z góry, więc ja się tym zajmował nie będę, zlecenie zostanie przekazane Syriuszowi. Musi ich pościągać z tych półek, i dopiero wtedy, kiedy znajdą się na równi z innymi ludźmi możesz się do niego zgłosić. Zrozumiałeś?

PIOTR – Tak, dziękuję za odpowiedź. Enki, tak od nowego roku myślę, żeby zmienić swoje życie na takie jakie by mi odpowiadało, na spokojniesze i bardziej satysfakcjonujące.

ENKI – Piotrze, powtórzę już któryś raz z kolei. Już w pierwszych tych dniach zacząłeś odczuwać zmiany, a ja mówię o trzech miesiącach. W ciągu trzech miesięcy każdego dnia będziesz odbierał zmiany. Tego pierwszego kwartału Piotrze dostaniesz ten impuls pchnięcia ciebie do przodu. Pod każdym poziomem twoje życie będzie się zmieniać, pod każdym. To że wreszcie powinieneś poznać tą drugą swoją połowę, to też się zrealizuje. Słucham.

PIOTR – Dziękuję. Bardzo miło mi to usłyszeć. Teraz mam pytanie na temat mojego zdrowia, gdzie mam problemy po pewnych produktach, których nie jestem w stanie wyłapać z tego co jem.

ENKI – Trudno poradzić Piotrze, skoro zewsząd, a takie jest założenie żeby ludzkość podtruwać, z jednej strony mówią o ekologii, o tym żeby pożywienie było zdrowe, a z drugiej strony Piotrze, na każdym kroku was trują. Nawet oddychacie powietrzem skażonym. To co się dzieje w twoim organiźmie, to jest poprostu bunt organizmu. I nad tym też myśli Syriusz, bo to jest niemożliwe, żeby sprowadzać swoich pobratymców, kiedy Ziemia jest tak zanieczyszczona. Więc pod każdym względem muszą oczyszczać Ziemię. Staraj się pić dużo wody, woda filtruje i wyrzuca toksyny, bo póki co, to nie ma sposobu żeby się ochronić. Chyba żebyś wyjechał gdzieś głęboko w dżunglę Amazonii, tam jeszcze jest w miarę świeże powietrze. A wiadomo, że jest to niemożliwe, więc musisz jeszcze trochę wytrzymać, musisz kontrolować swój organizm i dostaniesz opiekę. To narazie wystarczy. Słucham.

PIOTR – Dziękuję bardzo. Czy mógłbyś mi powiedzieć jak będzie wyglądać nasza współpraca, kontakty i praca dla Ziemi istot z Syriusza?

ENKI – Służenie tych istot jest, nie barbarzyństwo! - bo barbarzyńcami to są istoty ludzkie w większości, tylko garstka jest pokojowo nastawiona. To są istoty które zostały przymuszone do tego, żeby się ewakuować, bo jest problem z ich planetą. Jak będzie wyglądać współpraca? Bardzo pokojowo Piotrze, nie chcą siłą wprowadzać porządku. I tak też będzie. Nie ujawnią się jeszcze długo, bo istoty ludzkie do gościnnych nie należą, każda odmienność fizyczna jest odrzucana definitywnie. Ich rządy? Oczywiście, że już się rozpoczęły od 1 stycznia tego roku, i będzie to trwało cały czas. Jak będą wyglądać? Piotrze, jeszcze na ten temat nie zasiedliśmy do stołu. Jeśli nie będzie to wykraczać poza nasze kompetencje, przydział naszych zadań, my nie będziemy się do tego wtrącać. Są to istoty baaardzo inteligentne, o bardzo wysokim poziomie rozwoju, będą wiedzieć jak podejść do ludzi, jak zmieniać usposobienie ludzkie... A tych, których się nie da zmienić, nawet przy naszej pomocy, bo i tacy też będą, mają przygotowaną już planetę na której będą mogli rozwijać swoje skrzydła. Tak to po części wygląda. Słucham.

PIOTR – Dziękuję. A teraz co chcę powiedzieć, to to, że moi rodzice bardzo się zmienili, na lepsze się zmienili, i mam nadzieję że będzie tak dalej się zmieniać i będzie taka rodzinna atmosfera, jak być powinno w domu.

ENKI – Ja też tak uważam Piotrze. Przecież dzięki twojej ochronie jaką miałeś, ci którzy byli pod twoimi skrzydłami, czy tym parasolem, mieli tą ochronę. Wiadomo, parasoli nie ma, jeszcze długo będę powtarzał, że parasoli już nie ma. Żebyś ty mógł spokojnie i wydajnie z nami współpracować, w pierwszej kolejności musieliśmy też zająć się twoją rodziną, żeby ich poprostu zmieniać. Wtedy ty będziesz spokojny, umysł będziesz miał niezaśmiecony myślami ziemskimi i będziesz mógł z nami wydajnie współpracować. Dlatego to tak jest, że zauważyłeś tą zmianę wokół siebie, i jeszcze będzie ciebie niejedno zaskakiwać. Słucham.

PIOTR – Dziękuję bardzo. Tak to prawda, że jak się ma wasze wsparcie, to inaczej się znosi te ziemskie sprawy. Najważniejsze, to żebym ja umiał zapanować nad tym i będę nad tym pracował.

ENKI – Piotrze, gdybyś nie miał wsparcia, naszego wsparcia, gdybyś nie był prowadzony, przez nas prowadzony, to choćbyś zjadł beczkę soli, to sam niczego nie wymyślisz. Po to żeśmy ciebie wybrali do tej naszej współpracy, żebyś dał się poprowadzić. Nie będzie teraz tak, że ci wszyscy powołani do współpracy będą pokazywać swoje ziemskie mądrości, bo do czego zostały doprowadzone te ziemskie mądrości, to już wszyscy my tu wiemy, wy wiecie. Więc teraz żeby ratować, albo pomagać w przeobrażeniu Ziemi w ten raj i pomagać ludziom zrozumieć życie, trzeba poprostu pozwolić się prowadzić. Ja nie mówię, żebyś był bezmyślnym robotem, tylko poprostu masz uważnie słuchać tych podszeptów, jakie do ciebie będą docierać. Bo te podszepty Piotrze, to już jest nasza informacja. I tak będzie w twoim życiu – zresztą, ku zadowoleniu samego siebie. Słucham.

PIOTR – Dziękuję. Enki, jeszcze w zeszłym roku udało mi się zainteresować naszymi sprawami pewną osobę, zresztą, jestem do dzisiaj z nią w kontakcie. I chciałbym zapytać, jak będą przebiega dalej nasze kontakty.

ENKI – Nie, nie powiem tobie, bo jak w każdym innym przypadku, tak samo i w tym, jeśli chodzi o Indygo, będziecie się wzajemnie odnajdywać. Po energii, po zapachu, jedni drugich będą odnajdywać. Bo to właśnie ten rok, gdzie Indygo będą się przebudzać, bo wielu jest Indygo, którzy nie mają nawet pojęcia kim są. A ten rok doprowadzi do tego, że się obudzą. I to będzie wielką radością, zarówno dla nas, jak i dla nich. Także, też czekaj. Czekaj Piotrze i obserwuj. Słucham.

PIOTR – Dziękuję. Teraz jest mi dużo łatwiej rozpoznawać inne Indygo. Jest to teraz łatwiejsze, aniżeli to było rok wcześniej.

ENKI – I tak będzie Piotrze, bo i ty będziesz się coraz bardziej budził, a gdy będziesz się budził, będziesz dostrzegał, dostrzegał więcej, i więcej. Będziesz widział więcej niż inni ludzie, którzy dalej tkwią w tym uśpieniu. Właśnie to zacznie się dziać w tym 13-stym roku. Słucham.

PIOTR
– Dziękuję. Chciałbym jeszcze zapytać jakie nastąpią jeszcze zmiany, przede wszystkim w mojej pracy. I jak to będzie wyglądać?

ENKI – O ile już, to będzie lepiej Piotrze. Czy zostaniesz w tej pracy? – tego nie wiem. Ale wiem jedno, że twój rozwój, zarówno ten w pracy, jak i duchowy, bardzo mocno skoczy do góry. Dlatego też wcześniej mówiłem: czekaj spokojnie, czekaj spokojnie na nowy rok, na rok 13-sty. Bo w 13-stym roku dopiero zacznie się u ciebie życie, i tak też będzie. Słucham.

PIOTR – Dziękuję. Moje pytania się wyczerpały, bardzo dziękuję za rozmowę i odpowiedzi na moje pytania. I mam nadzieję, że mój rozwój będzie przebiegał prawidłowo.

ENKI – Nie mów tak Piotrze: mam nadzieję – bo to takie jakieś słowo nie pasujące do ciebie. Masz powiedzieć – JA WIEM, JA W TO WIERZĘ, ŻE BĘDZIE LEPIEJ, LEPIEJ I LEPIEJ. I tak samo ja do ciebie przekazuję – Piotrze twój czas nastał. Właśnie od tego roku 2013. Będą potrzebne dalsze wytyczne, czego nie będziesz potrafił jeszcze CHWILOWO odebrać, zgłosisz się, zgłosisz się na rozmowę i otrzymasz dalszą instrukcję. Zatem Piotrze, ja Enki, który w dalszym ciągu jestem waszym Opiekunem, dziękuję za rozmowę.

PIOTR – Dziękuję.